Balon pompujemy i do dzieła... niech frunie nasz motylek ;)
Balon pocieramy o materiał (najlepiej jakiś wełniany) i zbliżamy do motyla.
Jestem Ewelina - mama piątki rozrabiaków.
Każdy dzień to wyzwanie, które wspólnie z dziećmi podejmuję. Kreatywne, wesołe i proste zabawy to coś co lubimy najbardziej!
Porzuciliśmy szkołę, na rzecz Edukacji domowej.
Jeśli szukasz ciekawych i nieszablonowych pomysłów na zabawę i naukę dobrze trafiłeś.
Rozgość się, poczuj się swobodnie i odkrywaj z Nami kolorowy świat. Daj się poznać również Nam.
Z nami masz pewność udanej zabawy!
Gdy masz w domu małego miłośnika nauki języka angielskiego, który już jako 5latek &q…
Moja strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka), aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jednak każdy ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.
Zasady plików cookie zawarte są w Polityce prywatności.
2 Komentarze
Piękny motyl i jeszcze macha skrzydełkami rewelacja pilnujcie by nie odleciał .
OdpowiedzUsuńDo tej pory naeletryzowany balon przyczepiałyśmy tylko do sufitu a tu proszę, jak fajnie można inaczej go wykozystać:-)
OdpowiedzUsuńDziękuję za poświęcony nam czas! Miło będzie jeśli napiszesz co sądzisz o tym poście ;-)